Dobrej jakości własnoręcznie zrobiony grill

W moim ogrodzie brakowało mi ceglanego, własnoręcznie robionego grilla. Takiego, w którym można by gotować, wędzić i przy którym można spędzać całe dnie. Dlatego postanowiłem własnoręcznie taki zbudować – wystarczyła odpowiednia ilość kamieni i cementu, a już był gotowy. Został tylko jeden element, który musiałem dobrać do całej konstrukcji.

Żeliwny szyber do regulacji temperatury

dobrej jakości szybry żeliwneSzyber miał zająć godne miejsce z boku, gdzie miał służyć poniekąd jako ozdoba, a poniekąd do regulacji całego grilla. Szyber żeliwny był tym, czego potrzebowałem zarówno do dobrego grillowania, jak i do wędzenia. Pozwalał on na regulację poziomu dymu bez żadnej straty na cieple wewnątrz. Było to idealne, gdy na przykład chciałem powoli kończyć wędzić, a nie chciałem oberwać falą rozgrzanego dymu w twarz. Dodatkowo mogłem też regulować poziom dymu, by mięsiwo lub ryby były delikatniejsze i mniej przeszły dymem. W grillowaniu spełniał on dwojaką funkcję, zależnie od tego, czego akurat potrzebowałem. Jeżeli chciałem zrobić klasycznego grilla, to zostawiałem go otwartego na oścież. A jak chciałem grillować pod zamkniętą kopułą, wystarczyło zamknąć szyber i żaroodporną szybę. Dobrej jakości szybry żeliwne miały specjalną rączkę, dzięki której mogłem ją spokojnie złapać bez strachu przed poparzeniem. Dodatkowo zamontowałem drugi szyber, który służył w innym celu – funkcjonował jako zsyp, przez który popiół spadał do dołu, dzięki czemu nie musiałem zbytnio sprzątać we wnętrzu grilla.

Nawet nie sądziłem, że szyber da mi aż tyle możliwości zmiany całego sposobu grillowania. Jedna żeliwna klapa pozwalała mi na łatwe wędzenie, grillowanie i gotowanie, wszystko dostępne po jednym otwarciu. Dzięki niej na pewno powstanie wiele miłych, rodzinnych wspomnień.