Jak zarobić na oryginalnych dokumentach

Dużo kontrowersji pojawiło się wokół nowego produktu rozprowadzanego przez lokalną firmę. Stał się on szubko hitem sprzedażowym. Małe zamieszanie na szczęście spowodowało zwiększone zainteresowanie i wyszło wszystkim na dobre. O jaki produkt więc chodzi i co takiego się wydarzyło?

Zamieszanie wokół realistycznych dokumentów

realistyczny dowód osobisty kolekcjonerskiLokalny przedsiębiorca produkujący kartki okolicznościowe i grawerowane upominki postanowił kilka miesięcy temu wypuścić na rynek pewną nowość. Są to mianowicie kolekcjonerskie, często zabawne lub nawiązujące do znanych postaci lub wydarzeń dokumenty. Dowody osobiste czy legitymacje w takiej formie zrobiły furorę w firmowym sklepie. Kliencie podłapali pomysł jako doskonały prezent, szczególnie dla młodych ludzi kończących na przykład osiemnaście lat lub dla takich, co zdali dopiero co prawo jazdy. Okazało się jednak, że realistyczny dowód osobisty kolekcjonerski tak mocno przypomina oryginalny, że niektórzy niepełnoletni zaczęli wykorzystywać je w sklepach. Po małym zamieszaniu w lokalnych gazetach sprzedawcy stali się bardziej wyczuleni, a w producent wypuścił na rynek poprawione wersje dokumentów. Teraz na pierwszy rzut oka widać, że jest to tylko kolekcjonerski kawałek plastiku i nie ma on za wiele wspólnego  z takim rzeczywsitym dokumentem. Szum medialny za to spowodowały zwiększony popyt na tego typu upominiki. Lokalny przedsiębiorca zaciera więc ręce widząc rosnące z dnia na dzień wyniki sprzedażowe w sklepie. 

Lokalny producent, który wyróżnił się na rynku nowatorskim produktem w postaci zabawnych dokumentów, na swoją korzyść wykorzystał mały szum medialny. Dowody osobiste do złudzenia przypominające te oryginalne zostały zastąpione mniej realistycznymi odpowiednikami. Sprzedaż natomiast wzrosła i rośnie nadal.