Nad morzem można się dobrze rehabilitować

Nieszczęścia chodzą po ludziach, a wypadki to nic innego jak odmiana nieszczęścia. Prawdziwość tego powiedzenia dotarła do mnie kiedy to sam stałem się ofiarą nieszczęśliwego zbiegu wydarzeń losowych, które to zaskutkowały ostatecznie złamaną ręką i poważnie uszkodzonym stawem barkowym.

Rehabilitacja podczas nadmorskich wczasów

wczasy rehabilitacyjne nad morzemPracując w dużym zakładzie produkującym produkty z drewna, nie da się uniknąć ryzyka oraz niebezpieczeństwa, które to czyha na każdym kroku. Przestrzeganie odpowiednich regulaminów, regulacji oraz podstawowych zasad BHP, pomagają ograniczyć ryzyko do minimum, ale jednak niektórych zdarzeń losowych nie da się uniknąć, a i ludzka nieuwaga nie może zostać w pełni wyeliminowana. Jako pracownik wyższego szczebla, zajmuje się głównie organizacją i dowodzeniem, nie natomiast samą pracą z maszynami i niebezpiecznymi obiektami. Wizyty na hali produkcyjnej się jednak zdarzają i to wtedy doszło do wypadku. Po wyjściu ze szpitala moja firma ufundowała mi wczasy rehabilitacyjne nad morzem, co wielce mnie uradowało i zostało przeze mnie bardzo docenione. Ośrodek wybrany przez moich zwierzchników był niesamowicie przyjemnym miejscem, a pobyt tam zapowiadał się wspaniale. Zajęcie rehabilitacyjne odbywały się codziennie, rano oraz wieczorem, co przyczyniało się do znacznej i bardzo rychłej poprawy mojego zdrowia. Zdecydowanie nie spodziewałem się, że aż tak spodoba mi się pobyt w tym nadmorskim kurorcie, profesjonalizm całej ekipy i fachowość rehabilitantów były naprawdę wspaniałe i godne podziwu. 

Kiedy życie daje ci cytryny, zrób z nich lemoniadę, zdecydowanie zgadzam się z sensem tego powiedzenia, zawsze należy szukać pozytywnych aspektów nawet w tych nieszczęśliwych wypadkach które nas spotykają. Ja tak zrobiłem i cieszyłem się w pełni moim pobytem i rehabilitacją.