Nasze wesele i fotografia ślubna

Nasze wesele to było wielkie wydarzenie. Zaprosiliśmy chyba cały Wrocław, bo nasza rodzina była bardzo duża. Nie tylko z tego miasta ludzie przyjeżdżali, bo niektórzy osiedlili się i nawet w innych województwach.

Fotografia ślubna była zabawna

fotografia ślubnaBył fotograf ślubny już od samego początku. Robił nam zdjęcia, jak szykowaliśmy się do tego wielkiego wydarzenia. Te zdjęcia ślubne na pewno będą udane, bo to wielki profesjonalista. Trochę musieliśmy za niego zapłacić, no ale wesele ma się tylko raz w życiu. Jechał z nami autem do kościoła, i cały czas robił zdjęcia. Niektóre będą bardziej eleganckie, a niektóre tak tylko dla nas, bo czasem robiliśmy śmieszne miny dla rozluźnienia. Bo kto powiedział, że fotografia ślubna musi być poważna? Trochę luzu nie zaszkodzi, dlatego nastawiliśmy się na luźną atmosferę. Wiele osób zazwyczaj stresuje się przed tym dniem. My nie lubiliśmy nerwów, więc wszystko staraliśmy się robić na spokojnie. Moja mama bardziej się denerwowała niż my. Już od rana sprawdzała, czy katering dotarł, i czy wszystko jest w należytym porządku. No, na szczęście było jak trzeba, więc w końcu nadeszła na chwila, i mogliśmy powiedzieć sobie te sakramentalne tak. Cieszyłam się, bo w końcu miałam całą rodzinę przy sobie w tak ważnym dla nas dniu. Po kościele szykowaliśmy się na wspaniałą zabawę. Od razu się przebrałam w coś wygodnego i zaczęliśmy wywijać na parkiecie. Były różne zabawy, na przykład zakładaliśmy przepaski na oczy, i musieliśmy odgadnąć, które kolano należy do naszych partnerów. Moje koleżanki nieźle się przy tym uśmiały.

Ja jak na złość, nie rozpoznałam kończyny swojego męża, i wybrałam sobie mojego wujka. Wszyscy się ze mnie śmiali, no ale chociaż było wesoło. Potem było gorzko gorzko, i już nie mogę doczekać się naszej podróży poślubnej.

Więcej o zdjęciach na ślub na stronie http://www.sacalobra.pl