Plisy i bezpieczna przyszłość

Nieraz zastanawiam się – co stanie się ze wszystkimi tymi ludźmi, których zawody wymrą? W końcu nawet obecnie, gdy ma się jeszcze tak wiele do wyboru, część ludzi jak ognia boi się zwyczajnie przekwalifikować.

Być może przydadzą się w Szczecinie plisy

plisyNawet gdy pracują w swoim zawodzie pięć lat, przyzwyczajają się do niego tak bardzo, że nie wyobrażają sobie robić w życiu niczego innego. Co się stanie z człowiekiem, który pracował gdzieś przez dwadzieścia lat, a potem z dnia na dzień jego zawód przestanie mieć rację bytu? Ja na szczęście się i o to nie martwię. Jako bardzo znany szczeciński producent żaluzji i rolet wiem, że tak długo jak istnieją ludzie, tak długo budują oni domy. Domy mają okna, które czymś trzeba zastawić na noc. Tak długo jak będę produkował rolety do tych okien, tak długo na pewno nie upadnę. Analogicznie ma się sprawa jeśli chodzi o żaluzje. Nie ma co zbytnio owijać w bawełnę – być może przyjdzie jakiś nowy rodzaj zasłon na okna – na przykład plisy w Szczecinie. Nie jest to jednak coś o co miałbym się martwić. Posiadając fabrykę rolet i żaluzji spokojnie mogę przekwalifikować się na produkcję plis, a jeśli po plisach zostanie wymyślony inny, lepszy sposób na zasłanianie okien, przystosuję się do niego. Nie będzie to proste, ale kto powiedział, że cokolwiek w życiu będzie proste? W Szczecinie nie ma na szczęście zbyt wielu fabryk zajmujących się żaluzjami czy roletami. Daje mi to w pewnym sensie monopol, którego jednakże nie mogę nadużywać. W każdej chwili szczecińskie sklepy mogą zacząć sprowadzać rolety chociażby z innych krajów.

Kto wie, czy już na ten moment nie byłoby to dla nich opłacalne – koszt wytworzenia żaluzji w Polsce jest na pewno znacznie wyższy niż w Chinach. Póki co jednak polscy sprzedawcy wybierają polskie produkty – i tak powinno być.