Poszukiwanie dobrego producenta dzianin

Od dawna myślałem nad tym, jakim biznesem mógłbym się zająć. Możliwości miałem bardzo wiele – od zwykłego handlu do świadczenia skomplikowanych usług.

Producent dzianin i inne składowe mojego sukcesu

dzianinaOtrzymany po ojcu spadek stwarzał mi bardzo wielkie możliwości – nie chciałem tak po prostu tego przejeść. Postanowiłem otworzyć mały sklep posiadający tak duży asortyment jak to tylko możliwe. Skontaktowałem się z lokalnymi dostawcami i wypytałem ich o ceny i możliwości. Główny producent dzianin w okolicy dał mocno zaporowe ceny, więc postanowiłem poszukać po mniejszych firmach. Faktycznie okazało się, że prześcieradła frotte mogę dostać znacznie taniej u jednego z mniejszych dostawców, będącego jedynie przedstawicielem znacznie większej, zachodniej firmy.
Prześcieradła Jersey były nieco trudniej dostępne więc postanowiłem póki co je sobie odpuścić. Resztę produktów udało mi się jakoś skombinować po stosunkowo niskich cenach, i Bogu dzięki, bo pierwsze trzy miesiące były niemalże dosłownie martwe. Prawdziwym problemem okazało się utrzymanie sklepu przy praktycznie niemal zerowym ruchu, ale postanowiłem, że skoro i tak już włożyłem w to tyle pieniędzy, to spróbuję dociągnąć to do końca. Najwyżej stracę wszystko i wrócę do pracy na etat. Wynająłem agencję marketingową która miała sprawić, że mój sklep stanie się nieco popularniejszy. Szybko zrobili mi stronę internetową oraz potworzyli konta na różnych portalach. Ruch od razu wzrósł. Po pół roku zyski były już naprawdę spore, do tego stopnia, że zacząłem się zastanawiać nad otwarciem kolejnego punktu w sąsiednim mieście.

Wynegocjowałem już z obecnymi dostawcami znacznie korzystniejsze stawki dzięki czemu prowadzenie takiego biznesu mogło stać się naprawdę bardzo opłacalnym biznesem. Tym jednak razem nie straszny był mi początkowy zastój nim ludzie się do mnie przekonają.