Praktyki w salonie czyli najlepsza kosmetyka

Od dwóch lat uczę się w technikum fryzjerskim. Co roku mamy obowiązek odbywania praktyk. Czasami pomaga nam w tym szkoła zazwyczaj jednak każdy woli sobie załatwić praktyki na własną rękę.

Kosmetyka to nie jest moja mocna strona

KosmetykaMi się udało załatwić praktyki w niewielkim salonie fryzjerskim na drugim końcu Łodzi. Niestety dojazd był koszmarny ale ten salon fryzjerski miał bardzo dobrą opinię i zależało mi, żeby wykorzystać ten czas praktyk najlepiej jak się da. Na początku niestety nie miałam okazji pracować z nożyczkami. Obok „mojego” salonu fryzjerskiego stał bliźniaczy salon kosmetyczny, tego samego właściciela. I tam na początku mnie umieszczono. Najlepsza kosmetyka w łodzi nie była jednak moją najsilniejszą stroną i w końcu przeniesiono mnie z powrotem do salonu fryzjerskiego. Na początku dostawałam tylko mężczyzn i starsze klientki, których fryzury były bezpieczne i nie wymagały żadnych umiejętności. Z czasem zdobywałam jednak zaufanie koleżanek i dostawała coraz trudniejszych klientów. Na koniec strzygłam już dosłownie wszystkich i co więcej – zdarzały mi się klientki, które wręcz domagały się, abym to ja je obcinała. Byłam z tego bardzo dumna. Również właściciel docenił moje starania i zaproponował mi pracę na pół etatu – tak aby nie kolidowała z moją nauką. To była fantastyczna propozycja. Od tego czasu pracuję w salonie i jestem bardzo zadowolona. Wszystkie moje koleżanki zazdroszczą mi tej pracy.

Nie dość, że w ogóle mam pracę to jeszcze w jednym z najlepszych salonów w mieście. Jestem z siebie bardzo dumna ale nie osiadam na laurach i nadal staram się poszerzać swoją wiedzę i umiejętności.