Przytulne kocyki dla dzieci na ulotkach reklamowych

Nie wiem jak wy, ale ja bardzo nie lubię dostawać ulotek, zwłaszcza jak mi je pchają do mojej skrzynki na listy. Jeśli chcę przejrzeć daną ulotkę to wolę sama sobie ją wziąć ze sklepu.

Nosidełka i przytulne kocyki dla dzieci

kocyki dla dzieciCzęsto jak jestem w supermarkecie to wybieram te nowe ulotki i zabieram je ze sobą do domu by je przejrzeć na spokojnie. Wtedy też człowiek chce z ochotą ją przeglądać. A jak mi je wrzucą do skrzynki to nie chcę ich przeglądać i od razu je wyrzucam do śmieci. Ostatnio jednak tak mimo chodem przejrzałam ulotki, które mi wrzucili do skrzynki i natrafiłam na coś bardzo ciekawego, a mianowicie na ulotkę ze sklepu dziecięcego. To bardzo dobrze, gdyż muszę kupić nosidełko ergonomiczne dla mojego rocznego synka. Te co mam to mi się z boku połamał oraz boję się, że do końca się rozleci. I może się to zdarzyć podczas przenoszenia dziecka. W tej gazetce na pierwszej stronie były ukazane książeczki dla niemowląt. Ale ich cena była powalająca, były strasznie drogie, za drogie jak na moją kieszeń. Gdyby te książki były jeszcze dość grube, a tu nie były dość cienkie, miały może parę stron. Dalej na plan ulotki wysuwały się przytulne kocyki dla dzieci, ale były tylko takie, które można dać jedynie chłopcom. Szkoda, że nie było czegoś dla dziewczynek, to kupiłabym mojej siostrzenicy taki kocyk. Trudno się mówi, będę musiała iść do sklepu i poszukać. Nosidełka dla dzieci były pod koniec ulotki i wcale ich tam nie było za wiele. Może było ich tylko pięć, ale i tak mi się nie podobały te nosidełka. Mnie najbardziej interesowałyby nosidełka ergonomiczne.

Może lepiej będzie jak zajrzę do internetu i tam poszukam sklepów, albo ulotek sklepowych, może uda mi się coś znaleźć w przyzwoitej cenie, kto to może wiedzieć. Ale za bardzo nie mam na to czasu szkoda, może później.