Światło daje komfort

Awans od przysłowiowego pucybuta do milionera niesie ze sobą wiele korzyści. Jedną z nich jest to, że dokładnie zna się specyfikę każdej pracy. Potem, kiedy człowiek osiądzie na stanowisku dyrektorskim będzie mu łatwiej dostrzegać potrzeby wydawać by się mogło – zwykłych pracowników. Można dojść do jeszcze śmielszych wniosków – w takim przypadku, atmosfera w pracy i komunikacja między szefostwem, a pracownikami będzie zdecydowanie lepsza. 

Wystarczy zmienić oświetlenie, aby podwyższyć standardy pracy pracowników

komfortowe oświetlenie biurPodobny scenariusz opisuje i moje życie. Zaczynając pracę w pewnej firmie byłem na stanowisku asystenta urzędnika. Pamiętam, że wielokrotnie skarżyłem się na oświetlenie panujące w biurze. Źle mi się przy nim pracowało. Zapewne było ono też jednym z głównych czynników przez które w młodym wieku byłem zmuszony nosić na stałe okulary. Obiecałem sobie, że kiedy awansuję na taki szczebel, że będę mógł być osobą decyzyjną co do komfortu pracy pracowników – zmienię ten stan rzeczy. Tak też się stało. Awansując na wysokie stanowisko ds. kontaktu z pracownikami, była to jedna z pierwszych decyzji, które podjąłem. Komfortowe oświetlenie biur było czymś w stylu prezentu ode mnie dla rzeszy pracowników. Jestem pewien, że są oni mi za nie wdzięczni, gdyż wiem jak bardzo nieodpowiednie światło w biurze mi doskwierało. Niestety, często niezależne od nas problemy techniczne bardzo wpływają na jakość pracy.

Jestem zwolennikiem wspinania się po kolei po szczeblach kariery. Dzięki temu pracownik nie zapomina o swoich korzeniach, o tym z jakiego stanowiska się wywodzi. Będąc wyżej w hierarchii pamięta o tym jak pracowało mu się kiedyś i jest w stanie podjąć wiele słusznych decyzji, które pomogą jego kolegom na niższych stanowiskach, którzy jeszcze nie awansowali.