Wakacje nad morzem i sala weselna

W tym roku bardzo chciałam spędzić urlop nad morzem. W tamtym roku byłam w Grecji, jednak doszłam do wniosku, że dawno nie byłam nigdzie z przyjaciółmi. Oni od dawna namawiali mnie na jakiś wspólny wypad.

Sala weselna w Gdańsku była spora

sala weselnaW sumie ostatnio lato w Polsce nie różni się niczym od takiego w Hiszpanii czy Włoszech. Nie jest to już wielka loteria jeśli chodzi o pogodę. Ja bardzo lubiłam gdy jest ciepło, lubiłam się również opalać. Wspólnie z przyjaciółmi zadecydowaliśmy, ze pojedziemy nad morze. Miasto gdańsk szczególnie nas zainteresowało. Byliśmy w końcu typowymi mieszczuchami. Dlatego mogliśmy połączyć wypad nad morze z urokami nocnego życia miasta. To bardzo mi się spodobało. Przyjaciele mieli swój ulubiony hotel nad morzem. Podobno była tam dobra restauracja, gdzie codziennie wszystko było świeże. Bardzo mi się to spodobało bo uważam, że nie ma nic lepszego od świeżej ryby nad morzem. Hotel był dosyć duży. Była tam sala weselna gdańsk na 150 osób. Miałam jednak nadzieję, że podczas naszego pobytu żadnego wesela akurat nie będzie. W hotelu były też sale konferencyjne wynajmowane na szkolenia dla firm. Jednak myślę, że takie sale cieszą się największym powodzeniem jednak od jesieni do końca wiosny. W hotelu można było także zamówić katering trójmiasto z opcją dostarczenia jedzenia prosto na plażę. Uważam, że jest to wręcz rewelacyjne rozwiązanie. Przecież na ogół wychodząc z plaży je się byle jak gdzieś w pobliskim barze. A tak można zamówić dobrej jakości jedzenie i to z dostawą na plażę. Dzięki czemu można więcej i dłużej korzystać z pięknej pogody na plaży.

Cieszyłam się bardzo na ten wyjazd. Miałam tylko nadzieję, że pogodna nie pokrzyżuje moich planów opalania się na plaży. W sumie pozostało mi tylko pakowanie walizek i pozytywne nastawienie, że wszystko będzie dobrze.